Nie aż tak całkiem dawno natrafiłam na FB na zaznaczony fragment jakiejś ksiązki w jakiej to pisze,że ten kto niby ma niszczyć innych i być wrogo nastawionym do ludzi czy jakoś tak to niby...jest kierowany przez Szatana!!! Doprawy-ja nie słyszałam żądnych nakazujących mi głosów domniemanego Szatana ani też głosu Boga a jedynym Szatanem jakiego znałam to ten Adaś z ksiązki "Szatan z siódmej klasy" albo inny tam Nergal czy też są nawet ulubione grzyby Nergala-szatany. Ja kierowałam się swoim wygórowanym ego albo niską samooceną i aby sobie ją podnieść i swoje ego podratować czyniłam co czyniłam przez co miałam procesy.
Czułam się jak Bóg decydujący o wszystkim i za wszystkich co kto ma robić. Nawet i przysłowiowo z lodówki czy z pod kołdry mogłam wyskoczyć innym i czułam się taka ważna, Za tym kryło się moje obniżone poczucie własnej wartości z domieszką megalomanii. Dziś gdy patrzę na siebie jako już osądzonego sprawcę sprzed paru nastu lat to widzę, że naprawdę mogłam była postąpić inaczej ale los mi nie sprzyjał. Nie kierował mną żaden Szatan a co za tym idzie gdy inni patrzyli na mnie jak na wariatkę czy nawet Katolicy podejrzewali jakobym była opętana to już naprawdę szkoda mi słów na takie pseudo domysły o czymś czego nie ma i nie było nigdy.
Taki oto fragment ksiązki znalazłam zaznaczony na FB. Nawet nie wiem co to za ksiązka i co za "mądry" ją napisał:
Tak jka nie wiem kim takim ważnym dla Nadodrza musiał być ten święty Bonifacy dla jakiego to nazwano kościół przy Skwerze Sybiraków. A tak to ogólnie nie mam pojęcia o żywocie świętych. Znam tylko podstawowe podjęcia z żywotów świętych i np wiem jak to św Anna długo nie mogła zajść w ciążę czy jak to szczątki św Wojciecha są w Gnieźnie albo jak to w Kalishu jest kościół ś Józefa jaki był cieślą i przyjął Jezusa jako swojego syna gdy Maryja zaszła w niepokalaną ciążę ale ten Bonifacy???
Nie Moi Drodzy-nie nawracam się. Coś Wam zaraz tu napiszę oficjalnie na blogu a mianowicie...
Staram się...dostać oficjalnie na historię i chcę studiować historię i interesuję się przez to historycznymi aspektami i innymi ciekawostkami z życia różnych osób historycznych. TAK JEST i nikt w tym moim wyborze nie ma prawa żądać ode mnie zaświadczeń o niekaralności czy mi wypominać palcami jak to ja jestem bądź nie jestem!!! No i co??? Jak się dostanę to co-ave Satan???!!! Bo to dzieło Szatana???

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz