"Głos ludu jest głosem Boga" jak to głoszą słowa bodajże jakiegoś filozofa. A Antoni A. Kamiński czyli jedna z moich ofiar była właśnie filozofem. Zupełnież jak zafascynowany nim mój brat. Myślicie,że czemu ja poszłam na tę durną politologię na jaką do dziś żałuję i przeklinam,że tam poszłam??? Bo zawsze fascynował mnie mój Nadodrzański lud. Wsłuchiwałam się w jego racje, jęki i stęki czy w jego głos do tego stopnia, że moja praca dyplomowa była nosiłą temat "Wybrane modele społeczeństwa obywatelskiego".
Chciałam władać Nadodrzem jak i cieszyć się tam sławą. No i się cieszę-do dziś ale złą sławą jestem owiana jak i ludzie się mnie boją do dziś. Chciałam władać Nadodrzem ale nie Wrocławiem. Chciałam aby Nadodrze jakie umożliwiło mi ukończenie liceum dla dorosłych i przez ponad dwa lata było mi jak drugi dom stało się moją Nibylandią jaką miał Piortuś Pan. Moją grupą odniesienia. Ale niestety-gdy dziś na to wszystko patrzę z perspektywy czasowej to nie udało mi się ani odłączyć Nadodrza i zrobić z niego Państwa w Państwie jak np Watykan we Włoszech ani drugiej Nibylandii ale naprawdę szkoda mi słów na to wszystko.
Nie wiem kto to wymyślił sobie ale jest takie coś jak "ius" i "fas"-tylko,że to ostatnie to nie chodzi mi o alkoholowy zespół płodowy tylko zagadnienie to dotyczy prawa. Otóż "ius" to prawo "ziemskie" czyli np takie z jakim ja zadarłam będąc sprawczynią a "fas" to prawo "boskie" z jakim też zadarłam bo np negowałam jak ktoś zaszedł w ciążę i uważałam się za Boga. Ot-moja megalomania przesłaniała mi cały świat. Dziś już się aż tak bardzo nie cenię.
Bardzo mnie fascynowały "Cierpienia Młodego Wertera" czy egzystencjoalizm. Do dziś kocham Szkołę Frankfurcką czy uwielbiam Walter'a Benjamin'a. Ciekawe poglądy co do społeczeństwa obywatelskiego miał też św Tomasz z Akwinu i jego akwinizm lub inny tam tomizm. Twierdził on co do społeczeństwa obywatleskiego,że człowiek jest istotą społeczną jak i musi się zintegrować. Ja zwsze byłam przeciwna wszelkiej integracji chociaż ze społęczeństwem Nadodrza chciałam się zintegrować.
Chciałam na Nadodrzu stworzyć dział-zlepek różnych kultur bo i byli tam Romowie/Cyganie czy np kresowianie albo ogółem ludzie jacy tam byli byli dziwni i należało ich zintegorwać razem i zapoznwać więc chyba znalazłam sobie takie "Społeczeństwo Otwarte" o jakim mówił Popper jakiego też z resztą kocham po dziś dzień...
Niestety-dziś to już tylko moje wspomnienia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz