sobota, 23 maja 2026

"Bo tylko JEMU jesteś pisana..."

 Pół roku tu ponad nie pisałam ale nie było mi wcale aż tak źle. Wtedy co skończyłam pisać poprzednią notkę o tym śnie i o Urszuli to jakoś tak na następny dzień śnił mi się...Prokop i,że niby miałam do niego wrócić "bo tylko jemu jestem pisana"... I dziś tak też jest-Prokop i ja próbujemy odnaleźć wspólną drogę i dojść do porozumienia. Jedni są pisani Bogu a drudzy są zapisani sobie ot tak bo w gwiazdach mają dobre układy a ja akurat jestem chyba pisana temu Prokopowi...

Niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki czy nie daje się niby drugiej szansy ale ja ją mu dałam i chcę do niego pojechać i się z nim dogadywać. Ale zawsze istnieje ryzyko,że się nie dogadamy ale cóż poradzić-nie ma nic na 100 % jak to mówiłam na swoim procesie z 21 grudnia 2009 jaki mi wytoczył WSZIF... I choć nie jest mi łatwo to ja i tak próbuję i walczę o dobre relacje. Na dziś dzisiejszy jestem w trakcie walki o relacje z Prokopem i nie tylko ale i z jego rodziną czy znajomymi jacy byli też kiedyś i moimi znajomymi gdy jeździłam do jego syna jako wolontariuszka.

Tyle co u mnie przez te pół roku się działo-to można wyczytać na innych moich pozostałych blogach. Miałam i Konia darowanego mi prosto z Valony ale już go nie mam, miałam i kłótnie ze znajomymi albo i choroba Piotrka YouTubera też nie pozostała mi obojętna. Przez te pół roku wydarzyło się aż tyle,że jestem i tu w stanie opowiedzieć co i jak. Zabolało mnie jedynie aby to,że mnie potraktowano bardzo źle w Kalishu i płaczę do dziś ale chcę przestać płakać jeśli mam pojechać do Prokopa to chcę zapomnieć stare złe czasy i otworzyć się na nowe...

Jak to w życiu bywa jakie nie jest bajką trzeba czasem móc wybaczyć tym jacy i tak nic takiego nam nie zrobili a zostawili po sobie niechęć. Wiecie co-ja jako sprawczyni do dziś śnię o osobach jakim wyrządziłam wiele złego i zastanawia mnie fakt czy wszyscy sprawcy jacy są na tej Ziemi tez myślą o swoich "ofiarach". Wiem na pewno, że czasem gdybym nie była sprawcą i nie byłabym osobą karaną być może dziś otworzyłąbym włąsne przedszkole czy jakąs pomoc dla dzieci autystycznych bo sama jestem dorosłą autystką i wiem jak trudno jest takim osobom jak ja...

Autyści też łamią prawo i są karani. dlatego aby temu zapobiec zapisuję tu swoją historię. Przecież nikt z nas nie jest aniołem a efekt aureoli dla osób wydających się idealnymi nie jest i tak na wieki wieków amen...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz